czy majac 15 lat moge kupic prezerwatywy?

Widzisz archiwalną wersję tematu "czy majac 15 lat moge kupic prezerwatywy?" z forum forum.antykoncepcja.pl/

lucky luke - Nie Mar 23, 2008 3:55 pm

chciałem sie poradzić czy majac 15 lat moge kupic prezerwatywy ??? a jesli tak to gdzie ??

emillos - Nie Mar 23, 2008 4:21 pm

możesz. np. w aptece

chyba nie ten dzial...

lasia - Nie Mar 23, 2008 5:51 pm

możesz, tu nie ma ograniczenia wiekowego. Możesz kupić na stacji benzynowej, w hipermarkecie czy w aptece... polecam Durexy

edkaaa - Nie Mar 23, 2008 5:54 pm

a ja polecam apteki ;)

Karolina - Nie Mar 23, 2008 6:02 pm

To nie tyton ani alkohol.. ;)

Offik - Nie Mar 23, 2008 6:06 pm

ja pierwsze kupowalem jak jeszcze niewiedzialem co to i do czego sluzy... pamietam jak mowilem pani w kiosku, te baloniki poposze:P (mialem jalkies moze 8-9 lat)

NatStrange - Nie Mar 23, 2008 11:21 pm

balonikiiiiii, hahaha :D dobre :D a ja pamiętam, że dla mnie kupno pierwszych prezerwatyw, to był stres... :C

emileczka - Nie Mar 23, 2008 11:26 pm

i znowu wyjdę na zimne babsko wyprane z emocji :P
jak mi przyszło prezerwatywy kupić,to na zupełnym luzie w aptecie poprosiłam o durex elite a do tego żel intymny durex :P a jak mi powiedzieli,że żelu durexa akurat nie mają,to spokojnie zapytałam,jaki inny mogłaby polecić :P

NatStrange - Nie Mar 23, 2008 11:28 pm

nie no, ja teraz też już mam lajt, ale wtedy, te pierwsze parę razy to miałam ochotę wyjść z apteki XD ale zawsze byłam bardzo dzielna i z dumnie wypiętą piersią mówiłam 'd... d... durexy poproszę!' :D

emileczka - Nie Mar 23, 2008 11:35 pm

hehe bo prezerwatywy ludzka rzecz :P
chociaż jak mi to kiedyś starsza siostra powiedziała-ona woli kupować np. w rossmanie,bo jakoś tak jej głupio w aptece pełnej ludzi ogłaszać,że będzie uprawiać seks :P

edkaaa - Nie Mar 23, 2008 11:35 pm

gratuluje luzu i zarazem zazdroszczę ja to wstydliwa bestyja jestem :P
i jak kupować było gumki to w sumie zawsze mój o to dbał ...wiec miałam jakby problem z głowy xD

NatStrange - Nie Mar 23, 2008 11:36 pm

hehe bo prezerwatywy ludzka rzecz :P
chociaż jak mi to kiedyś starsza siostra powiedziała-ona woli kupować np. w rossmanie,bo jakoś tak jej głupio przy aptece pełnej ludzi publicznie ogłaszać,że będzie uprawiać seks :P

no właśnie, te spojrzenia typu 'ona się dzisiaj będzie dmuchać o jaaaaa', krępujące... mojego faceta raz jakiś moher w aptece zaatakował (słownie oczywiście :P)

lasia - Nie Mar 23, 2008 11:47 pm

i aż się zapytam.... co mu ta nawiedzona kobiecina powiedziała? :P :)

emileczka - Nie Mar 23, 2008 11:51 pm

NatStrange,powiedz,bo i ja jestem ciekawa :P
ja się ludźmi totalnie nie przejmuję-najwyżej mi pozazdroszczą :P a wtedy z apteki wyszłam rechocząc,bo przypomniała mi się scena z filmu "sens życia wg Monty Phytona",w której bohater mówi,że on jest protestantem i może wejść do apteki i głośno powiedzieć,że chce kupić prezerwatywy,bo jest protestantem i wolno mu ich używać :P

NatStrange - Nie Mar 23, 2008 11:51 pm

coś tam, że [cenzura] (lol!) się zachciało... kuźwa, nasze genitalia, nasza sprawa :D
emileczka, hahahahah, to było dobre, monthy pyton jest genialny :D

emileczka - Nie Mar 23, 2008 11:55 pm

ale to sprzedawczyni była,czy po prostu nawiedzony babsztyl z kolejki się wyrwał? :P
ja to bym chyba zapytała-a co?zazdrości pani? :P

NatStrange - Nie Mar 23, 2008 11:58 pm

baba z kolejki jakaś, nie wiem, nie było mnie przy tym ;) mój chłopak po prostu ją olał, niech sobie postęka, a potem niech poruszy wszystkich jej historia na antenie radia maryja i tyle :P

lasia - Nie Mar 23, 2008 11:59 pm

co za ludzie... dobrze że nie zapytała czy zamierzacie wziać ślub i kiedy bo jak można żyć w grzechu?! :P

ostatnio ide sobię grzecznie moją mieściną i widze scenkę: moherowa pani z parasolką w ręku krzyczy coś na dziewczyne zbierającą pieniądze na nasze piecioraczki (urodziły się w naszym mieście, cudowne 5 maluchów tylko niestety każde z jakąś wadą, pomóc można przez fundację Anny Dymnej, zachęcam do pomocy). Ten moher krzyczy do tej dziewczyny: zbierałabyś na caritas bezbożna kur.wo! Wymiękłam... :/

taka mała dygresja a props moherów :/

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 12:02 am

to jest po prostu żałosne. ale nie będę się rozpisywać na ten temat, bo to nie na temat :) ale zdarzają się przypadki, że czasem aptekarze się zabawnie patrzą o_O

emileczka - Pon Mar 24, 2008 12:05 am

oj,te mohery...czego to nie wymyślą...nie mają swoich spraw to żyją cudzymi.
ja lokalnym babciom moherowym tematów dostarczam,bo mnie z chłopakiem w kościele widziały :P i teraz moja osobista babcia puchnie z dumy,jak na tych swoich spotkaniach zaczynają jej opowiadać,jak to mnie widziały i jakiego to pięknego kawalera mam :P

lasia - Pon Mar 24, 2008 12:08 am

ja ostatnio poszłam po Harmonet do apteki, podaję receptę pani popatrzyła na nią, potem na mnie, następnie na moje ręce (a noszę obrączkę z białego złota, do złudzenia przypominającą normalną, taki nieformalny symbol naszej miłości) następnie na mojego faceta, dopiero później z nieco lepszą miną zaczeła realizować receptę, a następnie zapytała czy zapakować w nieprzezroczystą siateczkę, czy schowam do torebki? Myślałam że ze śmiechu tam dostanę zawału.... normalnie jak w średniowieczu ;P

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 12:11 am

haha dobre! ah ten nasz katolicki naród :P

emileczka - Pon Mar 24, 2008 12:14 am

pani wstydliwa i tyle :P
na mnie też co starsi aptekarze czasem dziwnie popatrzą,bo na swoje 20 lat nie wyglądam :) ale co ich obchodzi?tabletki nie zawsze się w celach antykoncepcyjnych bierze,więc niech się nie gapią,tylko sprzedają :P

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 12:18 am

ja brałam jak miałam 14 lat na rozregulowany okres na przykład :P no ale jestem wyjątkiem, bo wiele 14latek je bierze, żeby się postukać z miśkiem z osiedla... eh :P

emileczka - Pon Mar 24, 2008 12:23 am

kochana,jaka 14latka by ci poszła do ginekologa po tabletki tylko po to,żeby się pobzykać? :P to już musi być wyższa potrzeba,żeby do TAKIEGO lekarza iść :P

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 12:24 am

no właściwie... misiek z osiedla zawsze ma durexa przy sobie ;p

emileczka - Pon Mar 24, 2008 12:27 am

a durexy to po co? przecież on UWAŻA :P

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 12:28 am

a no tak, a potem widzę na co nieciekawszych ulicach 15letnie mamusie :P

emileczka - Pon Mar 24, 2008 12:30 am

i takim prostym sposobem doszłyśmy,skąd się takie przypadki biorą :P

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 12:33 am

a dużo takich w Polsce, patologia się szerzy :P

emileczka - Pon Mar 24, 2008 12:57 am

zaraz patologia...smutna niewiedza zaledwie :)

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 1:01 am

no jak czerpią wiedzę nt. seksu z bravo, to co się dziwić? ;)

Offik - Pon Mar 24, 2008 1:04 am

oj dziewczyny... przecież w bravo piszą że do ślubu trzeba pochodzić z chłopakiem minimum 3 miesiące:P, (akurat tyle czasu ile potrzeba na załatwienie podpisania papierków w USC).

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 1:05 am

a co ma ślub do seksu XD

emileczka - Pon Mar 24, 2008 1:06 am

ja jakoś dawno bravo w ręku nie miałam (to już w zasadzie w latach można liczyć :P ) ale jeśli dobrze pamiętam,to tam absolutnie zakazywano seksu bez zabezpieczenia :) więc tak źle to chyba z tą gazetką nie jest? :P
Offik,oglądałeś "poranek kojota"? :P

NatStrange - Pon Mar 24, 2008 1:08 am

to nie zmienia faktu, że osiedlowe fruzie mnie załamują ;)

Offik - Pon Mar 24, 2008 1:16 am


Offik,oglądałeś "poranek kojota"? :P


ano... tak jakos odrazu mi sie skojazylo jak przeczytalem "bravo"

emileczka - Pon Mar 24, 2008 1:17 am

a osiedlowe niunie to już swoją drogą :)
tekst o ślubie po 3 miesiącach pamiętam,ale że to wg bravo miało być to już głowy nie dam :P

zanusia17 - Nie Cze 15, 2008 8:01 pm

Nie musisz mieć skonczonych 18-stu lat zeby kupić prezerwatywe;-))))pomysl troszki...

taka-sobie-ja - Nie Cze 15, 2008 9:32 pm

zanusia18, przede wszystkim NIE ODSWIEZAJ STARYCH TEMATOW, BO TO NIC DO NICH NIE WNOSI <tzn. akurat to stwierdzenie powyzej>... jest tyle nowych, w ktorych potrzebne sa odpowiedzi i rady, ze wystarczy... to tak na przyszlosc, bo chyba niewiele wiesz na temat udzialu w forum...

pierwszoroczna - Sro Lip 16, 2008 8:35 am

Nie wiem jak w innych miastach, ale u mnie, w jednej aptece jest kasa, taka we wnęce, gdzie można podejść, kiedy chce się poradzić lub ma się dość wstydliwy produkt do zakupu.
Prezerwatywy są ogólnodostępne.
Przydałyby się pojemniki np. w szkołach. Nie zachęca to do seksu, a do zabezpieczania się.

lasia - Sro Lip 16, 2008 11:50 am

Przydałyby się pojemniki np. w szkołach. Nie zachęca to do seksu, a do zabezpieczania się.


z tą szkołą to trochę przesadziłaś. Szkoła jest od tego żeby się uczyć a nie miziać po kątach. Owszem dystrybutory z prezerwatywami przydałyby się i mogłby byc poustawiane w toaletach na stacji benzynowej, ale na miłość boską nie w szkołach!

kamaa - Sro Lip 16, 2008 12:48 pm

ale kazda dziewczyna powina wiedziec jak sie zabezpieczyc skoro wie jak to sie robi to tezz powinna uwazac

pierwszoroczna - Sro Lip 16, 2008 1:31 pm

Dlaczego nie w szkołach? BEZPIECZNY SEKS. Tego powinni nauczyć nie na stacji benzynowej, ale w szkole i w domu. Poza tym, w szkole tego chyba nikt nie ma zamiaru robić, prawda?

korek007 - Sro Lip 16, 2008 1:47 pm

Dlaczego nie w szkołach? BEZPIECZNY SEKS. Tego powinni nauczyć nie na stacji benzynowej, ale w szkole i w domu. Poza tym, w szkole tego chyba nikt nie ma zamiaru robić, prawda?


oj, żebyś się nie zdziwiła :/
dzisiejsza młodzież ma coraz durniejsze pomysły i słyszałam już co się dzieje w niektórych gimnazjach :/

Offik - Sro Lip 16, 2008 2:42 pm

Dlaczego nie w szkołach? BEZPIECZNY SEKS. Tego powinni nauczyć nie na stacji benzynowej, ale w szkole i w domu. Poza tym, w szkole tego chyba nikt nie ma zamiaru robić, prawda?


Dlaczego nie w szkołach? hmm bo tego według mnie powinni uczyć RODZICE!!

linka656 - Sro Lip 16, 2008 2:57 pm

Ja bym raczej takich nadziei w stosunku do rodziców nie przejawiała.......moim zdaniem, dom domem, ale w szkole powinny być kompetentne, przeszkolone osoby które zajmowałby się tym przedmiotem......z którego na dodatek powinien być egzamin sprawdzający wiedzę teoretyczną........
A, ze automat z prezerwatywami w szkole......co za różnica w szkole czy w barze czy na stacji benzynowej - nigdy nie kupiłabym prezerwatywy z innego miejsca niż apteka.

lasia - Sro Lip 16, 2008 4:09 pm

w szkole powinny być kompetentne, przeszkolone osoby które zajmowałby się tym przedmiotem......z którego na dodatek powinien być egzamin sprawdzający wiedzę teoretyczną.........

jak najbardziej się z Tobą zgadzam, takie zajęcia powinni prowadzić kompetentni, obiektywni ludzie a nie panie ściśle związane z KK nie mówiące nic o antykoncepcji a wiele o abstynencji seksualnej.

linka656 - Sro Lip 16, 2008 4:23 pm

lasia - Sro Lip 16, 2008 9:40 pm

ale niestety jesteśmy w Polsce i jak narazie o takich zajęciach możemy tylko pomarzyć... może kiedyś nasze dzieci będą miały okazję z czegoś takiego skorzystać...

NatStrange - Sro Lip 16, 2008 10:41 pm

Darunia6280 - Sro Lip 16, 2008 10:49 pm

Tylko APTEKA!

Paulina77 - Czw Lip 17, 2008 12:57 am

Nie wiem czy wiecie, ale ostatnio lewica miała projekt ustawy o wprowadzeniu bardziej rozwiniętego przygotowania do życia w rodzinie jako przedmiotu obowiązkowego właśnie z zaliczeniami go itp. , żeby obniżył się w Polsce odsetek ciąż u nieletnich i zwiększyła się wiedza o antykoncepcji. Na co PO i PiS się oburzyły, że nikt ich dzieci nie będzie uczył takich świństw. Świństw które sami robią w nocy:/ co za kraj!

Offik - Czw Lip 17, 2008 10:35 am

Nie wiem czy wiecie, ale ostatnio lewica miała projekt ustawy o wprowadzeniu bardziej rozwiniętego przygotowania do życia w rodzinie jako przedmiotu obowiązkowego właśnie z zaliczeniami go itp. , żeby obniżył się w Polsce odsetek ciąż u nieletnich i zwiększyła się wiedza o antykoncepcji. Na co PO i PiS się oburzyły, że nikt ich dzieci nie będzie uczył takich świństw. Świństw które sami robią w nocy:/ co za kraj!


juz byly tematy o tym, ta wiedza o antykoncepcji niby jest wieksza np w UK, i co z tego wynika? ciąże są albo u 15-16 latek (i jest ich nadal tak samo dużo) albo u 30kilku latek:)

Jestem absolutnie przeciw temu żeby taki przedmiot był w szkole. Ja swoje dzieci będę wiedział jak uświadomić. I jeśli kogoś trzeba uczyć to tylko rodziców, jak uświadamiać swoje dzieci!!

NatStrange - Czw Lip 17, 2008 11:05 am

Jestem absolutnie przeciw temu żeby taki przedmiot był w szkole. Ja swoje dzieci będę wiedział jak uświadomić. I jeśli kogoś trzeba uczyć to tylko rodziców, jak uświadamiać swoje dzieci!!

i w tym Cię popieram, to nie szkoła jest najbardziej odpowiedzialna za wychowanie, tylko rodzice, szkoła nie wychowa i nie uświadomi

Stosunek po stosunku w tej samej prezerwatywie
Prezerwatywa mała ew. rozmiar azjatycki,prosze o pomoc
Pęknięta prezerwatywa mineło dopiero 24 godz od stosunku...
  • kody ograniczen do nokii 6151
  • tico czi9EAi9B6ci ui9BFywane
  • super hity na komurkie
  • e34 awaria na trasie
  • druk umowy rozwiB1zujB1cej neostrade i telefon
  • jakimi liniami lotniczymi do bulgarii
  • mk3;mondeo;tdci;regeneracja;pompy
  • piotrkowskie fabryki sklejek
  • biustonosze dla dziewczat
  • Zbiór tematów z for dyskusyjnych @@ Index